 Cytaty z książek, piosenek itp które najbardziej pasują do mojego nastroju :)Piszcie tu cytaty z filmów, książek, piosenek, które pasują do Waszego nastroju ( albo które po prostu się Wam podobają :))
(cytaty które chcecie żebym opublikowała zostawiajcie w wiadomościach)
" Never let the fear of striking out keep you from playing the game. "
" - Szkoda, że nie doświadczyła cudu...
- przeciwnie ! Ty nim byłeś "
" Nasza miłość jest jak wiatr. Nie widzę jej, ale ją czuję."
" Potem odeszła... a z nią jej niezłomna wiara."
"-.... kocham Cię.
(cisza)
- odpowiesz mi coś?
- Miałeś się we mnie nie zakochać..."
Szkoła Uczuć... :))
" Chciałabym zniknąć, pozbyć się myśli, uczuć. Odpłynąć w przestrzeń i nic już nie czuć ... "
"Nikt nie chce kochać
Wszyscy kochać boją się
A każdy chce być kochany..."
"Methinks, I see... where? - In my mind's eyes..."
" Zmrnowałeś dwie szanse, trzeciej nigdy nie dostaniesz..."
" Ale są jeszcze sprawy drobne: loty ptasie, chwianie się trzciny w jeziorach, blask
gwiazdy wieczornej,
różne barwy owoców o porannym czasie
i wiatr przelatyjący w sopranie i w basie,
i moja mała lampa, i stół niewytworny,
Ale nawet za wszystki obrazy Tycjana
nie oddam tego stołu, bo pracuję przy nim,
to mój wierny przyjaciel od samego rana,
a kiedy noc..."
"Na co komu dziś wczorajsza miłość
Na co komu dziś wczorajszy sen
Po co dalej pić to samo piwo
Kiedy czujesz, że uleciał gaz"
"Nie wypowiadaj życzeń pochopnie bo mogą się spełnić. I co wtedy?"
"Znów stoję tu i czekam
Widzę Cię z daleka
Tak zwyczajnie mijasz mnie
Jestem taka obca
Kiedyś mnie nie poznasz
Wiem już, że skończyło się"
"Dlatego tak ważne jest,aby pozwolić pewnym rzeczom odejść.
Uwolnić się od nich.
Odciąć.
Zamknąć cykl...Nie z powodu dumy,słabości lub pychy,ale po prostu dlatego, że na coś nie ma już miejsca w Twoim życiu.
Zamknij drzwi, zmień płytę, posprzątaj dom,
strzepnij kurz.
Przestań być tym,kim byłeś.
Bądź tym, kim jesteś.
Musisz zrozumieć,że to nie jest gra znaczonymi kartami.
Raz wygrywasz,raz przegrywasz.
Nie oczekuj,że inni Ci coś zwrócą, docenią Twój wysiłek, odkryją Twój geniusz, odwzajemnią Twoją miłość"
Paulo Coelho " Zahir "
"Nie wolno nam ulec poczuciu
beznadziejności.
Szczególnie na mieliznach życia.
Trzeba uwierzyć, że znowu nadejdą
lepsze czasy i, że wszystko się ułoży.
Gdy uda się nam odrzucić to,
co brzydkie i ponure, co pozornie
nieprzezwyciężalne ciąży
nad człowiekiem, wtedy noc
beznadziejności szybko przeminie."
"Jedna część zadowolona przyjmuje z pokorą wszystkie zmiany
Druga na to: pieprzę, ja nienadążam wysiadam
Czasami więc zdarza się że nie wiem czego chce
Jedna część mówi jest tak dobrze druga jest tak źle
Tyle sprzecznych myśli by czas pozszywać i wyciąć to co złe niczym chirurg wycina wyrostek "
"Życie unosi nas jak liście na wietrze..."
"Czasem po prostu brakuje kamieni..."
"Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie..."(P.Coelho)
" Przychodzimy na świat z poczuciem winy, wpadamy w panikę, gdy szczęście puka do naszych drzwi, i łudzimy się się, że naszą śmiercią damy komuś nauczkę, bo wiecznie czyjemy się bezsilni, podle traktowani, nieszczęśliwi. Odkupić grzechy i ukarać grzeszników, czyż to nie jest cudowne? Tak, to fantastyczne." (Paulo Coelho)
"Mektub" Paulo Coelho "Alchemik"
'Lecz nikt nie może tracić z oczu tego, czego pragnie. Nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, by się nie poddać.'
Paulo Coelho - Piąta góra
"Może też nie możesz zasnąć proszę cię uśmiechnij się
Może tez stajesz do walki ale upadasz na deski
Może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz
Wszystkie myśli i uczucia których nie masz gdzie pomieścić i
Nie możesz znieść ich masz dosyć substytutów
Może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku
Może możemy być szczęśliwi gdziekolwiek
Móc zawsze i wszędzie już polegać na sobie
I gdybym nie miał kilku cech o których wiem
Pewnie podszedłbym do ciebie w ten smutny szary dzień
Czułem że czujesz to co ja może się mylę
Czułem tak gdy spojrzeniami spotkaliśmy się przez chwilę
I w moim innym świecie jesteśmy blisko
Ale tu bałem się ze mi pozwolisz spieprzyć wszystko
(...)
I może dobrze że los nie postawił na nas
W tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania
(...)
I należysz do mnie choć to nie kwestia posiadania
I czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas
W moim innym świecie nawet gdy jest ciężko
Tylko razem zawsze lądujemy miękko
I łączy nas namiętność z której mogą szydzić
Lecz dopóki jesteś ze mną nie mamy się czego wstydzić
W moim świecie jesteś ze mną nawet gdy mamy kryzys
Bo pamiętasz tak jak ja ze to jest kwestia decyzji
I spotykam ciebie znów patrzysz na mnie i widzisz
Że czuję to co ty albo któreś z nas się myli
Palę papierosa i patrzę w twoje oczy
Myśląc ze to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy
W moim innym świecie planujemy przyszłość
Ale teraz nie ma cię chyba właśnie wyszłaś "
Pezet/Noon " w moim świecie"
" Ja w kieszeni mam granat, zwykłe słowa, znaczy nic... "
"Wszystko albo nic"
" Połamane kwiaty, które żyją samotnie,
każdego z nas wiatr kiedyś dotknie."
"Dam ci jedno takie słowo,
Jeden taki dzień.
Mam ogień który płonie i rozrywa cień
Znam chwile co jak nóż przecinają sznur.
Dam ci jedno takie słowo które zburzy mur.
Jestem dla was celem doskonałym.
Jestem dla ciebie celem doskonałym.
Jak bardzo chcesz bym odszedł?
Jak bardzo chcesz, bym zniknął?"
"Najbardziej przerażającym dźwiękiem na świecie jest bicie własnego serca. Nikt nie lubi o tym mówić, ale to prawda. Jest to dzika bestia, która w samym środku głębokiego strachu dobija się olbrzymią pięścią do jakichś wewnętrznych drzwi, by ją wypuścić" - Jonathan Carroll Upiorna dłoń - Śmierć cię kocha
'przeklęte moce,
które bawią się nami,
które igrają słowem wieloznacznym
po to -
aby dotrzymać obietnicy uszom
i zwieść nadzieję.'
'Zycie jest cieniem
błądzącym;
lichym aktorem,
który przez godzinę miota się dumnie
po scenie,
schodzi -
i nikt go już nie usłyszy;
jest opowieścią idioty,
pełnią furii
i krzyku, który nie znaczy
nic...'
oba z 'Makbeta' Willa Shakespeare'a
''Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los.
Bowiem każdego dnia wraz z dobrodziejstwami słońca Bóg obdarza nas chwilą, która jest w stanie zmienić to wszystko, co jest przyczyną naszych nieszczęść. I każdego dnia udajemy, że nie dostrzegamy tej chwili, że ona wcale nie istnieje. Wmawiamy sobie z uporem, że dzień dzisiejszy podobny jest do wczorajszego i do tego, co ma dopiero nadejść. Ale człowiek uważny na dzień, w którym żyje, bez trudu odkrywa magiczną chwilę. Może być ona ukryta w tej porannej porze, kiedy przekręcamy klucz w zamku, w przestrzeni ciszy, która zapada po wieczerzy, w tysiącach i jednej rzeczy, które wydaja się nam takie same. Ten moment istnieje naprawdę, to chwila, w której spływa na nas cała siła gwiazd i pozwala nam czynić cuda. Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć. Magiczna chwila dnia pomaga nam dokonywać zmian, sprawia, iż ruszamy na poszukiwanie naszych marzeń. I choć przyjdzie nam cierpieć, choć pojawią się trudności, to wszystko jest jednak ulotne i nie pozostawi po sobie śladu, a z czasem będziemy mogli spojrzeć wstecz z dumą i wiarą w nas samych.
Biada temu, kto nie podjął ryzyka. Co prawda nie zazna nigdy smaku rozczarowań i utraconych złudzeń, nie będzie cierpiał jak ci, którzy pragną spełnić swoje marzenia, ale kiedy spojrzy za siebie – bowiem zawsze dogania nas przeszłość – usłyszy głos własnego sumienia: „A co uczyniłeś z cudami, którymi Pan Bóg obsiał dni twoje? Co uczyniłeś z talentem, który powierzył ci Mistrz? Zakopałeś te dary głęboko w ziemi, gdyż bałeś się je utracić. I teraz została ci jedynie pewność, że zmarnowałeś własne życie.”
Biada temu, kto usłyszy te słowa. Bo uwierzył w cuda, dopiero gdy magiczne chwile życia odeszły na zawsze.''
''Miłość jest dziką siłą. Kiedy próbujemy ją okiełznać, pożera nas. Kiedy próbujemy ją uwięzić, czyni z nas niewolników. Kiedy próbujemy ją zrozumieć miesza nam w głowach.'
''Wszystko co zdarza się raz, może się już nie przydarzyć nigdy więcej, ale to, co zdarza się dwa razy, zdarzy się na pewno po raz trzeci.''
''Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci''
''W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.''
''Nikt nie może tracić z oczu tego, czego pragnie, nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, by się nie poddać.''
''Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.''
''Każdy wojownik światła bał się kiedyś podjąć walkę.
Każdy wojownik światła zdradził i skłamał w przeszłości.
Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszłość.
Każdy wojownik światła cierpiał z powodu spraw, które nie były tego warte.
Każdy wojownik światła wątpił w to, że jest wojownikiem światła.
Każdy wojownik światła zaniedbywał swoje duchowe zobowiązania.
Każdy wojownik światła mówił "tak", kiedy chciał powiedzieć "nie".
Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał.
I dlatego jest wojownikiem światła. Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei, że stanie się lepszym człowiekiem.''
''Świat, w którym żyjemy stanie się lepszy albo gorszy w zależności od tego, czy sami będziemy lepsi czy gorsi. Tu właśnie przychodzi z pomocą siła Miłości, bo zawsze, gdy kochamy, to pragniemy być lepsi niż jesteśmy.''
Paulo Coelho ;)
" Kogo obchodzi co sie wydarzyło w przeszłości kiedy przed nia rozciąga sie przyszłośc pełna niesamowitych niespodzianek i szaleństw kryjacych sie za każdym zakrętem ? "
.."
[niepamietam]
" Potencjalnie mógł być i przyjacielem i ukochanym, a okazał sie nikim, nędznym kłamczuchem, jeszcze jednym faulem jeszcze jednym zawodem.."
[niepamietam]
" Do usłyszenia więc kiedyś albo nigdy, na ziemi albo na morzu, na ziemi albo w niebie.."
[ Statki które mijaja sie noca ]
"Nie mozna być z kimś kto stale podważa w człowieku to co jest mu nieodzowne do życia "
[statki ktore mijaja sie noca]
" czas za nas rozstrzygnie skoro sami nie potrafimy "
" co w ludziach takiego jest aby ich kochać? "
" zagmatwane sa losy ludzkie i wsyztskie poplatane pajeczą nicia miłosci "
Cytaty z ksiązak ''Harry Potter'' :
''Obojętność i lekceważenie często wyrządzają więcej krzywd niż jawna niechęć...''
'Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie.'
'Trzeba być bardzo dzielnym, by stawić czoło wrogom, ale tyle samo męstwa wymaga wierność przyjaciołom.'
'Ostatecznie, dla należycie zorganizowanego umysłu, śmierć to tylko początek nowej wielkiej przygody.'
'Każdy z nas wierzy, że to, co ma do powiedzenia, jest o wiele ważniejsze od tego, co mógłby powiedzieć drugi.'
''Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.''
''Nie jest ważne, kto kim się urodził, ale czym się stał''
'Nie ma co siedzieć i się zamartwiać. Co ma być to będzie, a jak będzie, to jakoś sobie damy z tym radę
'Oczywiście amortencja nie wzbudza prawdziwej miłości. Miłosci nie można sztucznie wzbudzić lub udać.'
''Kiedy patrzymy na śmierć lub ciemność, boimy się tylko nieznanego, niczego więcej.''
"Jam częścią tej siły, co wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni"
Faust
"Skłamałabym powiedziawszy, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni, gdy jest w każdej godzinie i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Ciągle zasypiam i budzę się z jego imieniem na moich ustach. Często łapię się również na tym, że wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie, choć wiem, że to nie możliwe, abym ją w nim znalazła...ale nie mogę się powstrzymać, to jest silniejsze ode mnie. Nadal przyciskam twarz do brudnej szyby i nadal wilgotnieją mi oczy, kiedy "przypadkiem" przejeżdżam obok miejsc gdzie razem spędzaliśmy czas.Najbardziej bolą drobiazgi, gdy dobiegają do mnie dźwięki piosenki, której razem słuchamy, gdy ktoś wymieni tytuł filmu, o którym rozmawialiśmy, gdy poczuję zapach perfum, w które ubierałam sie na nasze spotkania, gdy gdzieś usłyszę jego imię, wciąż tak bliskie i ukochane..."
Drogi Pamiętniku : Jestem na łóżku w szpitalu, doktor mówi ze będą mnie operować i mogę tego nie przeżyć. Potrzebuje nowego serca, potrzebuje również kogoś kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych momentach, ale mój chłopak jeszcze nie przyszedł.
Drogi Pamiętniku : Operacja skończona, doktorzy mówią, że wszystko poszło zgodnie z planem, że się udała, ale ja nadal potrzebuje kogoś kto mnie mógłby wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale jego cały czas nie ma.
Drogi Pamiętniku : Minął już tydzień, wyszłam ze szpitala, wszystko ze mną w porządku, mój chłopak nadal nie przyszedł wiec teraz postanowiłam do niego pójść, bo bardzo się tym przejmuje.
Drogi Pamiętniku : Byłam u niego, długo waliłam w drzwi ale nie było nikogo, weszłam do środka, drzwi były otwarte i na stole była kartka papieru która mówiła:
"Kochanie, wybacz mi, że nie mogłem Cię wesprzeć w tych trudnych momentach a tak wiem ze tego potrzebowałaś. Chciałem zrobić ci prezent, moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy że mogę Ci je dać, że nadal żyje w Tobie .. Kocham Cię!!”
Do twarzy mi było w Smutku. Zaprzyjaźniłam się z nim nawet. Z Tęsknotą także.
Wiedziałam teraz, że tęsknota to nie tylko przebieranie ziarnek maku. Nie tylko nasłuchiwanie jego kroków za drzwiami. Czekanie na dzwonek lub zgrzyt klucza w zamku. Bo „tęsknić” i „czekać” to prawie to samo. Pod warunkiem że czekając się tęskni, a tęskniąc czeka.
Z tęsknoty można przestać jeść. Można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. Można wytapetować mieszkanie. Umrzeć można. Wieczorami, w blasku świec, przy muzyce, w absolutnej ciszy przychodziło do mnie Zrozumienie.
Zatem było nas siedmioro... Ciało, Serce, Rozum, Tęsknota, Czekanie, Smutek, Zrozumienie.
I ja. Chociaż miałam do powiedzenia najmniej. I jeszcze Dusza. Ale ona się nie liczy, bo leży potłuczona cicho w kącie."
J.L.Wiśniewski "Martyna"
" Odtąd będziecie szli obok siebie, jak dwie szyny kolejowe, według dokonanego wzorca. Nie będziecie mogli nic zmienić, ani się od siebie oddalić, ani przybliżyć. (...) musicie być jak dwie szyny, które zachowują między sobą taką samą odległość na stacji początkowej, w połowie drogi i na stacji końcowej. Nie pozwalajcie, by wasza miłość się zmieniała, żeby rosła na początku albo malała w środku - to zbyt ryzykowne.Tak więc, po euforii pierwszych paru lat miecie utrzymać tę samą odległość, tę samą trwałość, tę samą funkcjonalność."
" Nikt nie powinien się zastanawiać nad tym, dlaczego nie jest szczęśliwy. W tym pytaniu drzemie podstępny wirus, który wszystko niszczy. Jeśli sobie zadamy to pytanie, zaraz będziemy chcieli wiedzieć, co nas uszczęśliwia. A jeśli okaże się, że w naszym obecnym życiu tego brak, to albo je zmienimy, albo poczujemy się jeszcze bardziej nieszczęśliwi."
"Jakże potrzebujesz dzielić się miłością godną twego
serca! Nie jesteś stworzona do małych, skarlałych
miłostek... Jesteś stworzona do miłości wielkiej i
silnej, która przetrwa na zawsze. Jesteś do niej zdolna.
Jesteś większa, piękniejsza niż myślisz”
ON: Czekać. Czy to to samo, co tęsknić?
ONA: Nie. Dla mnie nie. Przy czekaniu nie budzę się o 5 rano, rezygnując z najlepszych snów. Nie przychodzę także z tego powodu już przed 7 do biura. Przy czekaniu mleko nie traci dla mnie smaku."
Nie obiecuj, jeśli nie jesteś w stanie dotrzymać słowa.
Nie marz, jeśli nie jesteś wstanie dążyć do zrealizowania tych marzeń.
Nie mów, jeśli nie jesteś w stanie wypowiedzieć całego słowa.
Nie myśl, jeśli nie jesteś w stanie podzielić się myślami.
Nie kochaj, jeśli nie będziesz w stanie pokochać całej reszty czekającej na to.
Nie wierz, jeśli nie będziesz w stanie uwierzyć we mnie…
Spotkałam dzisiaj Miłość...
I co Ci powiedziała?
Przepraszała...Że nie zawsze trwa do końca...
Płakała?
Płakała...Bo często rani...
Krzyczała?
Krzyczała...Że nie zawsze jest piękna...
Śmiała się?
Śmiała...Bo umie z siebie kpić...
Żałowała czegoś?
Żałowała...Że ludzie nie zawsze traktują ją poważnie...
Była zła?
Złościła się...Że czasem w nią wątpimy...
Cieszyła się?
Cieszyła się...Że jej tak często szukamy...
Co Ci jeszcze powiedziała?
Powiedziała...Że nie jest dla Mnie...
"Nie dlatego tracimy śmiałość, że coś jest trudne; właśnie ponieważ tracimy tą śmiałość, rzeczy stają się trudne."
Wszystko co dobre jest albo tuczące albo niemoralne
'Uważam, że mężczyźni są bardzo zabawni. Gdybym ja miała jedną z tych zwisających rzeczy, która wypycha moje majtki całymi dniami siedziałabym w domu śmiejąc się z siebie'
/Dawn French/
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić ..
Bez żadnego konkretnego powodu ..
Pójść do parku ..
Usiąść pod drzewem ..
Patrzeć w niebo ..
Powiedzieć coś, cokolwiek ..
Bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim ..
Spojrzeć w Twe oczy ..
Gładzić dłoń..
Dotykać Twej twarzy .. Ust ..
Pocałować ..
Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna istota ..
Bezpieczna w Twych ramionach ..
Chciałabym zapomnieć o tym, co było ..
Żyć chwilą obecną ..
Pragnę usnąć wtulona w Ciebie ..
Obudzić się kiedyś słysząc z Twych ust moje imię ..
Czuć, że jestem Ci potrzebna ..
Wiedzieć ,że jestem jedyna ..
Chcę się z Tobą drażnić. ..
Tylko po to, by później się czule pogodzić ..
I tęsknić wiedząc, że i Ty tęsknisz ..
Ciepły, wiosenny wieczór. Czekolada, zwany Pocieszeniem, odpoczywał razem z Przyjaźnią, patrząc, jak chmury leniwie sunęły po pomarańczowym niebie. W pewnej chwili oboje usłyszeli zbliżającą się ku nim postac, Czekolada podniósł się i usiadł na trawie. W jego kierunku szła zielonooka istotka z ponurym wyrazem twarzy.
- Stało się coś, Zazdrośnico? - spytał Czekolada, gdy zielona znalazła się przy nim.
- Tak - odparła i wyciągnęła rekę. W jej dłoni leżało kilka rozsypanych koralików i strzępki cienkiego sznurka.
- Przerwała się... Bransoletka się nam przerwała. Chyba nitka była za słaba...Inni mają mocniejsze - powiedziała smutno Zazdrość. - Można to jakoś naprawić?
Czekolada spojrzał na jej dłoń i przez chwilę milczał.
- Chyba wiem, co można zrobić - przerwał ciszę Przyjaźń. Wziął w palce kawałek swojego jasnego swetra i wypruł grubą, dość długą nić.
- Spróbuj nawlec je na to - uśmiechnął się do Zazdrości, podając jej sznureczek - Powinno być mocniejsze, niż poprzednie.
Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia
oraz ludzkie cechy - takie jak:
dobry humor, smutek, mądrość, duma;
a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie.
Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.
Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu
- miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować ?
Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności.
Nie ma tam już miejsca dla ciebie. - Odpowiedziało Bogactwo.
Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość.
Niestety nie mogę cię wziąźć!
Na moim statku wszystko jest uporządkowane,
a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.
Na zbutwiałej lódce podpłynal Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość,
Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam.
- Odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.
Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony,
że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.
Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...
Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze soba ! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia,
że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.
Miłość bardzo chciała się dowiedzieć kim jest ten tajemniczy starzec.
Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował ?
- To był Czas. - Odpowiedziała Wiedza.
- Czas ? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł ?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość.
- Odrzekła Wiedza
"Kiedy została zraniona wyrzekła się uczuć. Odeszła od rodziny kiedy tylko to było możliwe, zostawiła przyjaciół. Na studiach miała pokój jedno osobowy. Zrobiła dyplom, potem dostała wspaniałą karierę. Szła w myśl ideii "Tylko zouzy robią karierę". Na jednym z wilkich i ważnych spotkań pewien człowiek wylał na jej drogą sukienkę czerwone wino. Przeprosił odpowiedziała :nic się nie stał. W końcu złość też była uczuciem! Następnego dnia znalazła pod drzwiami różę z bilecikiem "dla najpiękniejszej wiedźmy na świecie" Potanowiła to zigorować zostawiła róże pod drzwiami. Na biurku w pracy czekała ja druga taka sama z dopiskiem "dlaczego nie wzięłaś róży?". ' no pięknie ' pomyślała 'fanatyk'. Oderwała bilecik i położyła kwiatek na biórku wspólniczki. Po przerwie na lunch, znalazła kolejną różę. Tym razem poczuła coś na kształt złości. Szybko się opanowała. Od tej pory każdą różę odkładała koleżance kiedy tamta nie patrzyła. Po tygodniu zaczęła się zastanawiać od kogo to mimo usilnych starań nie udało jej się stłumić ciekawości... Teraz czeka na każdą róże oczekując jakiegoś znaku...
i wkłada róże do wazonu."
"Za każdym razem, gdy się z kimś rozstajesz, zostawiasz u tego kogos kawałek swojej duszy... A ten ból...to jest brak tego kawałka.Boli, bo jest u kogoś innego. Ten kawałek kiedyś wróci,ale to trwa długo. Czasem widzę te kawałki na różnych ludziach jako takie małe niebieskie światełka. Kawałki dusz ludzi, którzy cię kiedyś kochali i już nie kochają. Wszyscy mamy na sobie takie światełka..."
"(...) szczęściem jest umieć patrzeć wokół siebie i wiedzieć, gdzie są przyjaciele, bo w ich słowach można usłyszeć wiadomość od aniołów."
Znasz to uczucie,
Kiedy jakaś osoba, staje się częścią Twojego życia
I zaczynasz zastanawiać się, dlaczego nie znaliście się wcześniej?
Wtedy, potrafisz zmienić się tylko dla niej,
(...)
Znasz to uczucie?
Gdy ludzie spotykają się przypadkiem,
A okazuje się, że czekali na siebie całe życie
Potem wszystko się plącze,
Nadchodzi koniec.
Nie ma ich już.
Więc po co w ogóle zaczynać...
'Coś co mogło znaczyć coś, raczej już nie znaczy nic'
I nie zdajesz sobie sprawy z tego,
że milcząc ranisz..
że glupimi tekstami zabijasz.
że ja tak bardzo chce być silna.
Jednak ja juz opadłam z sił.
Jestem bezradna.
"Gdybyś był, a nie bywał
Raz na jakiś czas,
Byłabym wreszcie czyjaś,
Nie bezpańska aż tak..
Gdybyś miał, a nie miewał
Czas i chęć i gest,
Byłabym na wyłączność,
A nie ogólnie dostępna.."
"Dzisiaj udało się nam to niespotkanie..
Znów udajemy ten stan, to kołysanie..
Nie wierzę, że sens naszych rozmów skończył się..
Będzie tak, jak zwykle jest.."
"Szukasz kogoś, kto zawiąże ci oczy opaską i zaprowadzi na plażę byś mogła poczuć piasek pod stopami, kogoś kto obudzi się o świcie, bo nie mógł się doczekać aby z tobą porozmawiać..."
"Łapie się na tym, że ilekroć staram się o Tobie nie myśleć, i zająć się 'codziennymi sprawami', tym częściej przed oczami mam obraz Twojej uśmiechniętej twarzy
Niezapomniane chwile, tego nie da się wymazać
Nie raz przychodzi taki moment, gdy potrzeba się wypłakać
Przez to wspomnieniami wracasz, widzisz to co było szczęściem
Zamykasz oczy i widzisz tylko przestrzeń.
Powracasz tam i znów tam jesteś jeśli bezkres przypomina sobie chwile,
Które były dla was piękne...
Dziś wiedzą, że już tak nie będzie sen się urywa,
Otwierasz oczy, widzisz tylko zdjęcie.
Czasem idę drogą, którą nikt nie może iść
Sam się gubię pośród ciemnych otchłań czasu
Myśli moje, czasem łapię się za głowę, wtedy jest już solem.
Powiesz kilka słów, jestem gotów znów aby cieszyć się, aby cieszyć się życiem
Me uczucie nie wygaśnie,bo pokazałeś mi wyraźnie swoją całą wyobraźnię, wyobraźnię..."
Bo kiedy trzeba odłożyć słuchawkę, kiedy zamilknąć na parę godzin, wszystko pochłania mrok, a popełnione przez nas błędy i ludzkie tęsknoty zaczynają świecić niewyobrażalnym blaskiem, który toruje nam drogę do przeszłości. Do przeszłości, o której cały czas chcemy zapomnieć. Z dnia na dzień coraz mocniej."
"W jej głowie tylko on... chwile spędzone z nim... czas poświęcony jemu. Ale tego już nie ma... nie ma wspólnych chwil... Nie ma jego i jej. Chociaż nadal go kocha...on milczy,a milczenie boli najbardziej."
"I chcę żebyś był... po prostu.
Żebyś nagle któregoś dnia zdał sobie sprawę,
że dla mnie nie ma czasu przed Tobą...
Bo ty byłeś dla mnie zawsze...
I daj mi tą pewność... że nie odejdziesz...
A gdy spojrze ci głęboko w oczy,
nie pytaj czy kocham ...
BO WŁAŚNIE PODAŁAM CI SERCE NA DŁONI..."
Gdyby mnie zapytał.
-co jest dla mnie ważniejsze - życie czy On?
-odpowiedziałabym - życie....-odszedłby nie wiedząc, że to on jest moim całym życiem`
więc
'Serce poczekaj na życie'
"Powiedział do niej tak, jak tylko on to robił.. (...) A ona, słysząc to, przez pół sekundy miała nadzieję.. Miała nadzieje, że będzie jak dawniej.. Jednak przez drugie pół tą nadzieję straciła.."
Trzeba przeżyć wszystko, co jest nam dane. Całą radość i cały smutek. Nie wolno nam się od tego uchylić. Nie przeżyty smutek, przed którym uciekliśmy i tak kiedyś nas dopadnie
To może przypadek, że znów się widzimy
patrzymy na siebie w spokojnej udręce
spojrzenia spłowiały przez lata i zimy-
dziś tylko się znamy nic więcej...
gdyby nie był takim tchórzem trzymałby mnie dziś za
rękę i poczułby jak bije mi serce gdy jest obok.."
nasze plany nie zawsze pokrywają się z naszym przeznaczeniem…
'powoli przyzwyczajam się
do swej nieobecności.
powoli przyzwyczajam się
do twej bezradności i tak
czasem sobie myślę że
lepiej byłoby gdyby nie było cię
a może nie
a może właśnie mylę się'
Są takie dni, są takie dni, takie dni
Kiedy wiatr, kiedy deszcz i tęsknię do ciebie
"Spróbuj,
Zgaś światło i usiądź w pokoju.
Popatrz przez okno,
Chwila spokoju.
Ona koło ciebie
Czy to wiatr puka do okien?
Ona nie przyjdzie kropla deszczu na równi z tym wyrokiem.
Przysuń się jeszcze bliżej do szyby,
Zobaczysz tam wiele gdzie nic nie jest na niby.
Odchodzi taki czas,
Wiesz coś się kończy, zaczyna,
Właśnie przeżywasz ją,
To właśnie ta chwila.
Stojąc obok niej, uśmiechnięta mina
Nęka przed oczami w nocy piękna dziewczyna,
Podejść nie możesz pamiętaj,
Może tak się zdarzy.
Łzy suną niczym płozy po smutnej mej twarzy,
Klękasz, rzucasz wszystko, asceta ,
Wraz z końcem snu odeszła ukochana kobieta."
''wiesz, spotkałam księcia,
ale niestety nie jest z mojej bajki
Nie wiem jak to zrobił, ale cholernie zawrócił mi w głowie
A wiesz, to, co mi zrobił boli. Niby nic wielkiego,
A jednak Pamiętam każde jego słowo,
a w każdym z nich, ukrywała się choć odrobina nadziei.
Nie wiem, czy wypowiadając je był tego świadomy
On ma w sobie ten czar. Tak łatwo mógł mnie zdobyć.''
"- Ona ma dużo różnych kluczy. Całe pudło.
- Kleptomania czy kolekcjonerstwo? - Nie wytrzymałem.
Pokręciła głową.
- Pewnie to jej daje jakieś poczucie bezpieczeństwa. Że ma gdzie uciec. Że ma dużo różnych kryjówek. Ale jestem pewna, że nie pamięta, które klucze są do jakich drzwi - mówiła wolno, z namysłem.
- Skąd uciec? Przed kim? Chyba przed samą sobą...
- O to chyba najtrudniej - powiedziała. - Ale niektórzy próbują.
- Gdybyś słyszałam o kimś, komu się udało, daj znać."
'-Zapytaj...
-A jak bym zapytał to co byś odpowiedziała?
-Tak, nie, tak, nie...
-co to znaczy?
-Że jak się nie zapytasz to się nigdy nie dowiesz...'
Tylko nasze własne wspomnienia maja dla nas wartość. Wspominać potrafimy tylko to co przeżyliśmy. Wiekszą wartośc ma dla Ciebie wspomnienie spaceru po jesiennym parku niż wyobrażenie miłości Julii. Spacer był Twoj, a miłość do Romea, to cudze uczucie.
Jedyne co ma nieprzemijającą wartość w życiu to czas. Jeśli dajesz komuś swój czas, to dajesz mu cząstke swojego życia, czyli czastke siebie.
Nie musiała rozumieć sensu życia, wystarczyło spotkać Kogoś, kto go zna. A potem zasnąć w Jego ramionach jak dziecko, które wie, że ktoś silniejszy od niego chroni je przed wszelkim złem i niebezpieczeństwami... cholera, zasnęła... i zakochała się...
Czy Ty wiesz, że to Ty w głowie zawróciłeś mi,
Oczy Twe śmieją się do mnie dziś...
Czy Ty wiesz, że to ja pokochałam Ciebie tak
I na zawsze chciałbym już było tak…
"on dał jej 6 róż i jedną sztuczną,
powiedział, że gdy ostatnia zwiędnie,
przestanie ją kochać..."
"... Dla mnie miłość to nie czerwone róże, kolacje przy świecach, romantyczne słowa, prezenty, trzymanie się za rękę, cielęcy wzrok, bezsenne noce, pocałunki na pokaz... Nie potrzebuję tego wszystkiego....
Potrzebuję poczucia bezpieczeństwa, oparcia, pocieszenia, zrozumienia i takiej pewności, że mogę powiedzieć wszystko, a nie zostanie to źle odebrane, że zawsze czekają na mnie jego ramiona, cokolwiek się stanie.Potrzebuję swojego odbicia w jego oczach, nieprzerysowanego z jakiegoś taniego romansu, lecz prawdziwego, ze wszystkimi wadami i zaletami..."
"... Powiedziałeś: "Kocham Cię." Dlaczego stale tęsknimy do tych najbardziej nieoryginalnych słów, jakie ludzie do siebie mówią? "Kocham Cię" jest zawsze cytatem. Ani Ty nie wyznałaś tego pierwsza, ani ja, jednak kiedy wypowiadasz te dwa słowa i kiedy ja je wypowiadam, odkrywamy je i czcimy niczym pierwsi ludzie. Sama je kiedyś czciłam, ale teraz jestem samotna na skale wyciosanej z mego ciała."
kiedyś powiem Ci wszystko. Jak kochałam, płakałam, marzyłam, śniłam, tęskniłam ? Troszeczkę. Nie możesz tego wiedzieć teraz, to byłoby za proste, ranić jest łatwo. Im bliżej Cię poznawałam, tym bardziej kochałam, wiesz ? ... i tym bardziej cierpiałam. Kiedy otwierałeś sie przede mną, żałujac minionych chwil i śmiejąc się z siebie. Gdy Twoje serce było moje, mogłam w nim zrobic, co zechciałabym. Mogłam nawet ulokować w nim siebie. A jednak próbowałam Ci pomóc, znaleść tę drogę do innej, lepszej ? Sam wybrałeś. I kiedys, kiedy stanie się to bardziej przeszłe niż rzeczywiste, powiem Ci to wszystko. Nie teraz, ok? Później
- opisz mi się.
- po co? i tak nie uwierzysz w moje istnienie.
- uwierze; )
- no dobra. jestem piękną królewną, mieszkam w pałacu, mam swojego księcia i jestem szczęśliwa
- fajnie. serio bomba. a masz rybki?
- rybki? nie.
- jak na księżniczkę jesteś bardzo miła, wszystkie które znam, które mieszkają na przeciwko mnie, te które widuje na przystankach w sklepie czy kinie są wredne, niemiłe i w dodatku wcale nie są ładne.
- dziękuje. a może Ty mi coś powiesz o sobie?
- a po co? i tak nie uwierzysz w moje istnienie.
- a skąd Ty możesz to wiedzieć?
- jestem przystojnym chłopcem który codziennie od dawna przygląda sie Tobie, obserwuje w co jesteś ubrana, jak jesteś uczesana i czy się uśmiechasz, mieszkam w małym domku, nie mam swojej królewny bo pewnie na nią nie zasługuje.
- chwila. moment.
- co się stało?
- to dlaczego teraz sie odezwałeś?
- bo zauważyłam że jesteś smutna...
Kiedys zawalił mi się świat..
wiesz dlaczego?
miałam przyjaciela...
On wiedział dużo...
za dużo?
Nie..
Poprostu to była hiena...
która żerowała na zaufaniu..
Gdy była nasycona - zabiła'
Dziękuje tej osobie że puściła rękę i patrzyła ze śmiechem w oczach na to jak opadam na dno...
ale zobacz - żyję!
ale zobacz - szczęśliwy jestem!
bo już wiem jak wygląda gra, już wiem co się ceni w człowieku..
Nie ufa się pierwszej napotkanej osobie.
nie zabiłeś, a wzmocniłeś - "PRZYJACIELU"
możesz splunąć w moja twarz bez zastanowienia, popatrz.. trzymam ręce w kieszeni...'
"Miłość jest wtedy, gdy On ledwie wyszedł, a Ty juz chcesz do Niego dzwonić i wtedy gdy, na dworze burza, a on mokry punktualnie przychodzi... I gdy wyjeżdża gdzieś na trzy dni, a Ty za Nim tak strasznie tęsknisz i choć jesteście daleko od siebie to nucicie te same piosenki... Miłość jest wtedy, gdy On Cię całuje, ale to Ty proponujesz mu więcej... I wtedy, gdy On jest smutny, zgaszony to Tobie tez pęka serce... I gdy On chce po prostu pomilczeć to Ty tez się wtedy wyciszasz... A gdy On tylko spojrzy na Ciebie Ty wszystko mu z oczu wyczytasz... Miłość jest wtedy, gdy On wyczuwa czy masz dziś nastrój na śmiech... I wtedy, gdy patrząc na innych facetów uważasz, ze czynisz grzech... (...)''
Gdy zobaczysz w jej oczach łzy...
Nie pytaj się dlaczego, bo i tak Cię okłamie...
Ale bądź przy niej...
I oboje milczcie... .
Dla niej cisza, to lekarstwo...
Gdy zobaczysz jej pociętą rękę nie pytaj jak to się stało...
I tak Ci nie powie prawdy...
Bo ona jest inna...
Ma swój własny świat...
Zamyka w sobie własny ból...
Chce go udusić, a później wypłakać...
Cały czas z nim walczy...
Nie umie się zwierzać, bo bardzo ją to boli...
Lubi wyrażać swe uczucia w pamiętniku...
W swoich przygnębiających wierszach...
Wszyscy mają ją za zakręconą dziewczynę, która cały czas się śmieje...
Ale ona śmieje się, żeby nie płakać...
Gdy popatrzysz w głąb jej oczu...
Poznasz prawdę...
Tylko tak możesz zobaczyć, co ona czuje...
[...] Była jak samotny, roześmiany anioł, unoszący się
nad powierzchnią ziemi, zachwycony,że może latać, a
jednocześnie cierpiący na samotność
Jebać jebać jebać.!
Jebać te róże!
jebać te słodkie słówka!
jebać te oczka które tak kłamały!
jebać te rozmowy.!
jebać te podniecenia!
jebać to wszystko co było miedzy nami.
Jebać bo pewnie Ty i tak juz zapomniałeś.
Bo kiedy jestem miła, biorą mnie za łatwą...
kiedy jestem szczera, mówią, że się wywyższam...
kiedy nie chce ranić innych, mówią, że jestem nie fair...
kiedy jestem sobą, mówią, że udaje innych...
kiedy chce się przytulić, mówią, że się kleje...
kiedy płacze słyszę "przestań! nie becz"...
kiedy dusze to w sobie, mówią, że nie mam serca...
"Któregoś dnia spotkamy się. Będę szła ulicą. Będę piękna, elegancko ubrana - tak, jak lubisz. Uśmiechniesz się na mój widok. Spojrzysz tak jak już dawno nie patrzyłeś...
Podbiegnie do mnie chłopczyk, złapie mnie za rękę...
- Synku, przywitaj się z panem...
Imię dam mu po Tobie. Spojrzysz zaskoczony. Uśmiechnę się, ale oczy będę miała smutne. Spuszczę wzrok, podniosę głowę i odwrócę się do męża..."
-A to pocałowałaś już kogoś tak?
-Nie...
-Dlaczego..?
-Bo nie było tego kogoś w odpowiednim czasie i na odpowiednim miejscu.
-A to gdzie byłem ?
Podaj mi rękę, pójdziemy na spacer
Pójdziemy do parku, pozbawię cię marzeń
Podaj mi rękę, pójdziemy na spacer
Pójdziemy do parku, dostarczę ci wrażeń
W parku pod ławką zakopię twe ciało,
A wiosną wyrosną na nim kwiaty…
Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
Nigdy więcej nie mów do mnie, że nie kochasz
Nigdy więcej nie zatruwaj słów goryczą
Nigdy więcej mnie już nie karz martwą ciszą
Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
Nigdy więcej nie miej takich zimnych oczu
To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że kocham za mocno nie znaczy, że można mnie ranić!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!
Aż któregoś ranka obudzę się i już nie będę o nim myślała.
Wtedy zrozumiem, że najgorsze minęło.
Serce będę miała zranione, ale pozbieram się i znowu życie zacznie być piękne.
Tak już było i będzie, na pewno. Kiedy ktoś odchodzi, ktoś inny zajmuje jego miejsce.
- spotkam nową miłość."
Siedzę w obojętności,
Która pokryła mą duszę
I wiem, że o tobie zapomnieć muszę.
Gdy w stanie złości
Bębnią o ściany znajome basy,
Znowu myślę o tobie
Aż umysł mi parzy.
O wspomnieniach tak pięknych,
I fałszywej twej mowie,
I czuję w sercu ran rozciętych
Jak rozstąpione morze
I już, czym prędzej
Chcę zapomnieć o tobie.
Choć tak tęsknię za tobą
I tymi pięknymi chwilami,
Gubię po drodze myśli
I boję się, że znowu mi się przyśnisz,
Choć nie potrafię, nie umiem
I te uczucie w sobie tłumię,
Wiem, że nie wart jesteś tych wspomnień i łez
Ja nadal wspominam cię.
I choć tak bardzo chciałabym
Wyrzucić cię z głowy
Nadal cię trzymam,
Jesteś tam nadal i w głowie
i w sercu jak złodziej
kradniesz uczucia
niedługo się stanę rośliną bez czucia,
bo nie wiem już nieraz
gdzie idę
co robię
i po co żyję
Ma dusza wyje
Kiedy cierpię przez ciebie,
Z braku ciebie
I tego przed nikim nie ukryję,
Muszę się męczyć i niestety dalej żyję...
Jak zrozumieć swoje serce...
Jak zrozumieć swe uczucia...
Kiedy patrzę wprost przed siebie...
I nie mogę...
To silniejsze jest ode mnie...
Co mam zrobić...
Gdy tak bardzo...
Ciągnię mnie do Twego serca...
A gdy widzę Cię i czuję...
Czuję spokój w sercu mym...
Jak nie kochać tego w Tobie...
Gdy usmiechasz ślicznie się...
Głupie jest to co tu piszę...
Lecz ja gubię w środku się...
Czego szukam...
Czego pragnę...
Chyba tylko takich rzeczy...
Na te którch...
Nie mam szansy nikłej...
Jak zrozumieć ten świat cały...
Tyle piękna w nim i marzeń...
A w mym sercu ból i żal...
Nie miało tak być...
Myślę ze smutkiem...
Po co mam żyć...
W sercu wielki ból...
W duszy wielki żal...
Boże pozwól mi dziś umrzeć...
Po co cierpieć co dzień...
Płakać tylko...
I złamanym w środku być...
Po co mam oddychać...
Chcę z całego serca przestać...
Odejść stąd bez głosu...
Nie chcę żyć...
Ci którzy sens mają...
Po prostu umieraja...
A ja tak bardzo chcę...
Boże zamknij moje oczy...
Zakończ ślepą życia drogę...
Bo inaczej sam to zrobię...
To bez słowa zrobię to sam...
Nie potrafię żyć...
Nie mogę...
"Wiesz, temu jednemu mężczyźnie chciałabym dać, tak zwyczajnie, tak najzwyczajniej w świecie - jak podarek imieninowy czy urodzinowy - całe moje życie. Bez reszty. Chciałabym być z nim i podróżować z nim, i czekać na niego wtedy, kiedy nie mógłby mnie ze sobą zabierać. Chciałabym dla niego utrzymywać dom w czystości i robić zapasy na zimę, kompoty, konfitury, marynować grzyby, kwasić ogórki, butelkować szczaw, pomidory,kisić kapustę i inne wspaniałości. Chciałabym mu zrobić na drutach albo na szydełku długi długi ciepły szalik i ciepły sweter, i ciepłe rękawiczki, i ciepłą czapkę, i bardzo ciepłe skarpety, i w ogóle. Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko."
- Puk, puk
- Kto tam?
- To ja, Miłość
- Nie znam Cię
- Otwórz, proszę
- Nie otworzę, nie znam Cię
- Otwórz serce to mnie poznasz
- Nie chcę, bo mnie zranisz...
- Nie zranię, pokaże Ci co to szczęście...
- Jak?
- Pokażę Ci siebie, poznasz mnie. Pozwolę Ci się pokochać. Dam Ci siebie.
- Za darmo? Nie wierzę Ci. Czego chcesz ode mnie?
- Otwórz się, proszę. Zaufac mi możesz...
chcę Ci tylko siebie dać, daj się poznać.
Potrzebuję Cię. Może jak mnie poznasz będziesz mnie chcieć,
może Ci się spodobam,
może mnie pokochasz...
daj mi szansę...
otwórz
- Czemu właśnie ja,
Miłość?
Jest milion innych serc...
zapukaj do innych...
- Pukam do Ciebie, otworzysz?
Nie dasz Nam szansy?
Wolisz być sama?
- Boję się, nie chcę znów cierpieć...
- A Twoja samotność to nie cierpienie?
Nie cierpisz z jej powodu?
Sama jesteś szczęśliwa?
Serce zaufaj mi...
zaryzykuj...
daj szansę, przecież to nam mnie właśnie czekasz...
może to ja?
- A może nie Ty...
- Tego nie wiesz dopóki nie spróbujesz...
puk, puk...
otwórz...
to ja Miłość...
nie bój się...
- Nie, dziś nie mogę...
nie jestem gotowa...
dziś jeszcze za wcześnie...
bałagan mam, nie otworzę...
- A więc mogę mieć nadzieję?
Serce...
- Może kiedyś je otworzę...
" Dlaczego nie śpisz?
A ty?
Zaraz się położę. Muszę pomyśleć.
A o czym?
O wszystkim, o Tobie...
A o czym, o mnie?
O tym że było mi bardzo miło jak do mnie przyszłaś i że będzie mi bardzo smutno jak odejdziesz.
To nie pozwól mi odejść..."
„Jeśli zasnę na Twoim ramieniu, proszę, nie budź mnie. Pozwól delektować się chwilą. Ty wiesz, że ona zaraz pryśnie.. Oddali się tak szybko, jak przybyła. (...) Musisz odejść? Utuli nas wiatr.."
"Wiesz, że ja zawsze tęskniłam za Tobą już troszeczkę, nawet gdy byłeś blisko mnie. Tęskniłam juz tak sobie trochę na zapas. Żeby później tęsknić mniej, gdy juz pójdziesz do domu. I tak nie pomagało."
'skoro mężczyźni są z marsa to niech tam k***a wracają!
'Z wiatrem będzie mu posyłać pocałunki, wierząc, że wiatr muśnie jego twarz i szepnie mu do ucha, że ona ciągle żyje i czeka..'
Bo „tęsknić” i „czekać” to prawie to samo. Pod warunkiem że czekając się tęskni, a tęskniąc czeka.
Z tęsknoty można przestać jeść. Można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. Można wytapetować mieszkanie. Umrzeć można.
'dziwna jestem, jak na kogoś, kto mówi, że wszystko jest OK.
samotna jak księżyc wśród gwiazd pragnę czasem wiecznie spać.
co dnia tłumię w sobie cały wielki strach, bo wciąż.. brakuje mi Ciebie!'
'To okropne kiedy tęskni się za kimś całym sobą, a on milczy.
I tylko czasem sobie o mnie przypomni, a ja nic nie mogę zrobić przywiązana do niego uczuciem.'
" Potencjalnie mógł być i przyjacielem i ukochanym, a okazał sie nikim, nędznym kłamczuchem, jeszcze jednym faulem jeszcze jednym zawodem.."
[niepamietam]
" Do usłyszenia więc kiedyś albo nigdy, na ziemi albo na morzu, na ziemi albo w niebie.."
[ Statki które mijaja sie noca ]
"Nie mozna być z kimś kto stale podważa w człowieku to co jest mu nieodzowne do życia "
[statki ktore mijaja sie noca]
" czas za nas rozstrzygnie skoro sami nie potrafimy "
" co w ludziach takiego jest aby ich kochać? "
" zagmatwane sa losy ludzkie i wsyztskie poplatane pajeczą nicia miłosci "
"Coś wam powiem: każdy samotnik, choćby się zaklinał, że tak nie jest, pozostaje samotny nie dlatego, że lubi, ale dlatego, że próbował stać się częścią świata, ale nie mógł, bo doznawał ciągłych rozczarowań ze strony ludzi." Jodi Picoult "Bez mojej zgody"
"Więc to była miłość-ten nigdy nie nasycony głód,ta nigdy nie zaspokojona tęsknota.Miłość triumfująca,niezwyciężona,nieśmiertelna,Miłość,którą ona chciała zabić w zarodku,a która wbrew jej wszelkim oczekiwaniom rosła w niej,rozwinęła się,aż ogarnęła ją całą i zdławiła w swym bezmiarze(...) . Nie próbowała nawet dociekać jak to się stało,że pokochała tego człowieka,bo zaczęła pojmować,że kochała go od początku.Zrozumiała także,iż kobieta nie może nienawidzić tak gorąco jak ona nienawidziła,by na dnie tej nienawiści nie kiełkowała miłość.Ach!Ale miłość była okrutna.Miłość była bezlitosna.Bo Muriel nie zaznała nigdy-i już nie miała zaznać jej upojeń.O tak,miłość zdobywała,ale niewolnikom swym dozwalała ginąć z głodu na pustyni." Ethel M. Dell "Labirynty miłości"
"Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się calkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować, Myślisz o ukochanej osobie orzez dwie minuty, a zapominasz na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wytedy myślisz o niej przez trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu, czujesz to samo, co narkomani, kiedy nie moga zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak im brak. A ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość." Paulo Coelho
"Odważnym jest nie ten, kto nie zna strachu. Odważnym jest ten, kto swój strach poznał i opanował"- Allistair MacLean "Straceńcy z Nawarony
"Miłość jest jak tama. Jeżeli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła sie strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy ukochanego zatrzymać. Kochać - to utracić panowanie nad sobą." Paulo Coelho "Chodzi o to by być miłością, a nie mieć miłość. Wtedy mamy pewność, że jesteśmy z kimś dlatego, że tego chcemy, a nie dlatego że tego wymagają konwenanse." Paulo Coelho
"Sekret miłości tkwi w oczach. W sposobie porozumiewania się i mówienia bez otwierania ust" [Virginia C. Andrews. Nie pamiętam tylko z której to ksiązki....Albo "Kwiaty na poddaszu" Albo "Płatki na wietrze"] "dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu." "Lecz oczy są ślepe. Szukać należy sercem." "Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół." "Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela." Dorośli są zakochani w cyfrach. Jeżeli opowiadacie im o nowym przyjacielu, nigdy nie spytają o rzeczy najważniejsze. Nigdy nie usłyszycie:, "Jaki jest dźwięk jego głosu? W co lubi się bawić? Czy zbiera motyle?" Oni spytają was: "Ile ma lat? Ilu ma braci? Ile waży? Ile zarabia jego ojciec?" Wówczas dopiero sądzą, że coś wiedzą o waszym przyjacielu. Jeżeli mówicie dorosłym: "Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z geranium w oknach i gołębiami na dachu" – nie potrafią sobie wyobrazić tego domu. Trzeba im powiedzieć: "Widziałem dom za sto tysięcy złotych". Wtedy krzykną: "Jaki to piękny dom!" "Uczę milczenia metoda wpatrywania sie w gwieździste niebo..." "Idąc prosto przed siebie nie można zajść daleko" "Wśród ludzi jest się także samotnym." "Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale niewielu z nich pamięta o tym." "Powinno się sądzić ludzi wedle czynów, a nie słów." [Powinniście się domyslic ;) Antoine de Saint Exupery, "Mały Książę"]
"Tak lubię te momenty o świcie, półmrok w pokoju, powolne tykanie zegara, chłód w powietrzu, który osiada na czubku mojego nosa, wrażenie, że ciało jest nieskończenie ciężkie i zatapia się w głąb łóżka.W takich chwilach czas przestaje się kurczyć." Małgorzata Warda - Nie ma powodu by płakać
| | | Statistics | | Members: 510 | Messages: 89 | Photos: 12 | Videos: 0 |
|